Mr House na pokładzie

W końcu jest. Pudełka z „Mr House” wczoraj do mnie dotarły. Gra jest świetnie wydana, w środku sporo żetonów, kart, drewna, wszystko w wypraskach, teraz tylko grać 🙂

Pudełko, przód i tył

Pudełko, przód i tył

Czytaj więcej

Wyścig

W ostatnim czasie mniej piszę na temat gier, mniej się udzielam, powody są różne, nie będę się w nie zagłębiał bo nie o to chodzi. Tu chciałem podzielić się z Wami czymś innym.

W miniony weekend w Gliwicach odbył się kolejny Pionek. Miałem szczęście być na każdym, ostatnio pojawiam się tylko w soboty, ale jestem. Z czasem rozpoznaję coraz mniej osób, co przy moich „zdolnościach” zapamiętywania twarzy nie jest wyczynem 😉

W ten Pionek zabrałem ze sobą właściwie tylko moje prototypy i… chęć zagrania w jeden tytuł który zainteresował mnie już wcześniej, w Wyścig do Renu. Po moim przybyciu egzemplarz do pokazów był już zajęty, ale bezczelnie wykorzystałem znajomości i wraz z Maćkiem i Jankiem, których bardzo pozdrawiam, usiedliśmy do planszy.

Czytaj więcej

20 Punktów Zwycięstwa

Dzisiaj będzie jeszcze bardziej osobiście niż zwykle. Dzisiaj chciałbym się podzielić moim małym zwycięstwem. 20 PZ, to dużo czy mało? Oczywiście sporo zależy od gry, ale gra o której dzisiaj chcę opowiedzieć jest bardzo specyficzna. Parametr liczby zdobytych punktów zależy nie tylko od nas, ale również od rozgrywki, jak się potoczy. Jedni mimo najlepszych chęci, z przyczyn losowych nie zdobędą nawet jednego punktu, mi – a właściwie nam – udało się na razie zdobyć 20.

Czytaj więcej

Kaj som te dziołszki na klopsztandze?

Mam wrażenie, że było to wczoraj, gdy moje córki bawiły się na trzepaku, a teraz, chłopak mojej starszej córki pomaga mi przy remoncie. Jak szybko ten czas leci, za szybko.

W Świecie Gier Planszowych, na różnych stronach w sieci, znajduję czasami krótkie portfolio dotyczące autora recenzji, felietonu. Często z niedowierzaniem czytam, jak to dana osoba zajmuje się grami od 6-7 lat. Od 6-7 lat?! To już tyle lat w Polsce są popularne gry planszowe?, a mi wydaje się, że na forum g-p zapisałem się jakieś 5 lat temu.

Czytaj więcej

Pozor! Bajzel! Czyli kaj to wszystko sronić?

Mam takie przeświadczenie, że Mirek wybrał start ZnadPlanszy z premedytacją. Wiedział, że w poniedziałek nie będę mógł czytać, obserwować co dzieje się na blogu. Wiedział, że będę miał w domu małą rozwałkę. Chciał mnie odciąć od sieci i prawie mu się udało. Prawie, bo coś tam pooglądałem 😉

Czytaj więcej

Skąd się tu wziąłem

Był taki czas, gdy mocno angażowałem się w promocję gier planszowych. Pisałem różnego rodzaju artykuły, ale przede wszystkim recenzje. Z czasem, gdy coraz więcej moich gier zaczęło pojawiać się na rynku, część osób zarzuciła mi, że taka praktyka nie jest dobra. Uznałem ich rację, aczkolwiek czasami miałem potrzebę coś skrobnąć.

Czytaj więcej