Kaj som te dziołszki na klopsztandze?

Mam wrażenie, że było to wczoraj, gdy moje córki bawiły się na trzepaku, a teraz, chłopak mojej starszej córki pomaga mi przy remoncie. Jak szybko ten czas leci, za szybko.

W Świecie Gier Planszowych, na różnych stronach w sieci, znajduję czasami krótkie portfolio dotyczące autora recenzji, felietonu. Często z niedowierzaniem czytam, jak to dana osoba zajmuje się grami od 6-7 lat. Od 6-7 lat?! To już tyle lat w Polsce są popularne gry planszowe?, a mi wydaje się, że na forum g-p zapisałem się jakieś 5 lat temu.

Czytaj więcej

Nie tylko temat

Lata temu czytałem wywiad z Grzegorzem Rosińskim na temat adaptacji dzieł literackich w komiksie. Rosiński był (może jest dalej) przeciwny takim rozwiązaniom, preferował autorskie scenariusze. Bardzo mi się takie podejście podobało, kibicowałem mu z całego serca. Dlaczego o tym wspominam? Obecnie można zauważyć tendencję wykorzystywania danej tematyki na wszystkie możliwe sposoby. Przykładem może być twórczość literacka J.R.R.Tolkiena wykorzystywana w filmach, komiksach, grach, muzyce itd. Czy to coś złego? Przeważnie nie, ale podpinanie się pod sukces innych, czasami bywa męczące.

Czytaj więcej

Pozor! Bajzel! Czyli kaj to wszystko sronić?

Mam takie przeświadczenie, że Mirek wybrał start ZnadPlanszy z premedytacją. Wiedział, że w poniedziałek nie będę mógł czytać, obserwować co dzieje się na blogu. Wiedział, że będę miał w domu małą rozwałkę. Chciał mnie odciąć od sieci i prawie mu się udało. Prawie, bo coś tam pooglądałem 😉

Czytaj więcej

Skąd się tu wziąłem

Był taki czas, gdy mocno angażowałem się w promocję gier planszowych. Pisałem różnego rodzaju artykuły, ale przede wszystkim recenzje. Z czasem, gdy coraz więcej moich gier zaczęło pojawiać się na rynku, część osób zarzuciła mi, że taka praktyka nie jest dobra. Uznałem ich rację, aczkolwiek czasami miałem potrzebę coś skrobnąć.

Czytaj więcej